Especiales.eu - Forum wielotematyczne, dyskusyjne, warez, download,  

Wróć   Especiales.eu - Forum wielotematyczne, dyskusyjne, warez, download, > .::Giełda użytkowników::. > [DOWNLOAD] Erotyka / XXX > Opowiadania

61
57
42
62
60
64
58
63
65
59



 
Narzędzia wątku
Stare 27-02-2007, 19:12   #1
Arturo25
Pisarz
 
Awatar Arturo25
 
Dołączył: Feb 2007
Skąd: z Brd
Wiek: 31
Posty: 199
Podziękował: 0
Podziękowano: 0 razy
Domyślnie (27.02.07) Szkolna Dyskoyeka

Czerwiec, szko?a ?rednia, zaj?cia dobiega?y ju? ko?ca, za dwa tygodnie koniec nauki, rozdanie ?wiadectw i wakacje. Postanowiono dla uczniĂw zorganizowa? w pi?tek dyskotek?. Mia?a si? odby? w szkolnej auli. Zorganizowano sprz?t nag?a?niaj?cy, jakie? migaj?ce ?wiat?a dyskotekowe, napoje, kanapki. [hide:4456b277f1]Dyrektor zezwoli? na niewielk? ilo?? alkoholu - piwo dla m?odzie?y, dla nauczycieli drinki. Nauczyciele przychodzili na szkolne dyskoteki co prawda przede wszystkim aby pilnowa? porz?dku, ale jednocze?nie by?o w zwyczaju tej szko?y, ?e bawili si? razem z m?odzie??. Ch?tnie ta?czyli, zw?aszcza m?odsi.



Joanna, trzydziestokilkuletnia nauczycielka rĂwnie? mia?a zamiar przyj??. Chcia?a si? troch? rozerwa?. Inaczej sp?dzi?aby jeszcze jeden nudny wieczĂr u boku m??a przed telewizorem. M??owi powiedzia?a, ?e dyrektor wytypowa? j? do pilnowania porz?dku i ?e musi przyj??.



By? gor?cy, czerwcowy wieczĂr, a Joanna chcia?a pota?czy?, wi?c ubra?a delikatn?, lekk? sukienk? do kolan z cienkiego materia?u. Gdy pojawi?a si? na sali od razu wywo?a?a poruszenie w?rĂd ch?opcĂw (by?a jedn? z tych nauczycielek, ktĂra porusza?a wyobra?ni? m?skiej cz??ci uczniĂw; zgrabna, atrakcyjna, by?a obiektem marze? niejednego z nich; niejeden, onanizuj?c si? wieczorem pod ko?dr? marzy?, ?e w?a?nie le?y obok swojej pani). Od tej pory co chwil? spogl?dali w kierunku stolika przy ktĂrym usiad?a.



W ko?cu jeden z nich (wypiwszy ju? ze dwa piwa) podszed? i poprosi? j? do ta?ca. Zgodzi?a si?. W tym momencie wszyscy mu zazdro?cili. Patrzyli jak prowadzi j? za r?k? na parkiet. PĂ?niej obserwowali jak ich pani ta?czy, jak si? porusza. Szybko zauwa?yli, ?e jej lekka sukienka przy szybszym obrocie wiruje unosz?c si? do gĂry. Zauwa?y? to tak?e ch?opiec z ktĂrym ta?czy?a. Zacz?? teraz celowo prowadzi? j? nieco szybciej i raz po raz energicznie j? okr?ca?. Dzi?ki temu ods?ania?y si? jej nogi troch? powy?ej kolan, do po?owy ud. Nie uda?o si? jednak nigdy aby sukienka podfrun??a jeszcze wy?ej. Taniec si? sko?czy? i Joanna podzi?kowa?a partnerowi. Podesz?a do swojego stolika i si?gn??a po drinka. By?a bardzo spragniona. Ten taniec nieco j? wyczerpa?. Zamieni?a kilka s?Ăw z innymi nauczycielami, po czym inny ucze? poprosi? j? do nast?pnego ta?ca. U?miechn??a si? i zgodzi?a. Dopi?a drinka do ko?ca i poszli na parkiet. Ch?opak dosta? od kolegĂw dok?adne instrukcje. Mia? okr?ca? j? tak cz?sto, jak si? da?o i tak szybko jak potrafi?. Postanowili, ?e tego wieczoru musz? zobaczy? jej majtki. To by?o bardzo podniecaj?ce. Z pozoru wszystko by?o normalnie, na parkiecie kilka par, ale wi?kszo?? ch?opcĂw wpatrywa? si? tylko w jedn? z nich, a raczej w po?ladki jednej partnerki. Mia?a cudowny ty?eczek. Cienka sukienka doskonale oddawa?a wspania?e kszta?ty pupci jaka kry?a si? pod ni?. Raz po raz widoczne cudowne nogi w delikatnych rajstopach tylko podsyca?y atmosfer?. NiektĂrzy zwracali uwag? rĂwnie? na jej biust, ktĂry ko?ysa? si? i podskakiwa? w rytm ruchĂw kobiety. Z tego co mo?na by?o oceni? przez sukienk?, to mia?a rĂwnie? ?liczne, kszta?tne piersi. Dosy? du?e jak na tak drobn? kobiet?. Wi?ksza uwaga ch?opcĂw skupia?a si? jednak na pupci. Tu by?a wi?ksza szansa ?e zobacz? co? wi?cej, co?, czego ich pani na pewno by sobie nie ?yczy?a pokazywa?. Ch?opiec, ktĂry z ni? ta?czy? stara? si? jak mĂg?, ale Joanna zawsze wykonywa?a tylko jeden obrĂt. To dlatego sukienka nie podnosi?a si? nigdy wy?ej. Wiedzia?, ?e Joanna dwa razy si? nie obrĂci. Wpad? na inny nieco ryzykowny pomys?. Raz po raz obejmowa? j? w pasie i ta?czyli tak przez kilka taktĂw. Postanowi? teraz, ?e przy najbli?szej okazji sprĂbuje zadrze? jej sukienk? do gĂry. Gdy nadarzy?a si? sposobno??, niby przypadkiem chwyci? fragment jej sukienki z ty?u tak nisko jak mĂg? si?gn?? po czym podniĂs? r?k? do gĂry obejmuj?c j? pasie jak zwykle. Przy okazji podci?gn?? ty? jej sukienki. Ch?opcom serca zabi?y mocniej gdy to zobaczyli. Teraz jej nogi, przynajmniej z ty?u widoczne by?y w ca?ej krasie. Mia?a niezwykle zgrabne i seksowne nogi. Niestety sukienka nie unios?a si? tak, ?eby zobaczyli pupci? i majtki, ale i tak wida? by?o du?o. Zgrabne uda w ca?ej krasie ??cznie z fragmentem, gdzie rajstopy przechodz? w inny odcie?. Wiele by dali aby mĂc dotkn?? teraz te uda, chwyci? w d?onie, przesun?? d?o? po nich w gĂr?...



Taniec jednak si? sko?czy?. Joanna podzi?kowa?a partnerowi, spĂdniczka jej opad?a, posz?a do swojego stolika. Spragniona bardziej ni? poprzednio wypi?a kolejnego drinka. Nie zd??y?a jeszcze usi?(27.02.07) Szkolna Dyskoyeka, a ju? zacz?li gra? kolejny kawa?ek. Szybki, bardzo szybki. Ch?opcy ju? si? o to zatroszczyli. Teraz podeszli we trzech. Zaproponowali wspĂlny taniec. Czemu nie - pomy?la?a Joanna. Mo?e by? ciekawie. Dawno tak dobrze si? nie bawi?a. Lubi?a ta?czy?, a rzadko mia?a okazj?. Chcia?a teraz wykorzysta? ten czas. Nie ?wiadoma zamiarĂw ch?opcĂw posz?a z nimi na parkiet. Stan?li w trĂjk?cie, a Joanna w ?rodku. Ta?czy?a przez chwil? z jednym, po czym z energicznym obrotem przechodzi?a do kolejnego. I tak do nast?pnego. Te obroty by?y bardzo energiczne. Sukienka podfruwa?a wy?ej ni? poprzednio, widzieli Ăw fragment rajstop o ciemniejszym odcieniu. Nigdy jednak nie podfrun??a tak, ?eby ods?oni? majtki. Ale i tak byli nie?le podnieceni. Kobieta od czasu do czasu traci?a na moment rĂwnowag?. Pada?a wtedy bezw?adnie w ramiona najbli?szego z nich. On chwyta? j? mocno czuj?c jej zapach, dotykaj?c j?, czuj?c jej kobieco?? i ciep?o. Par? razy zdarzy?o si? tak , ?e pad?a w obj?cia prosto twarz? w twarz z rozpostartymi ramionami. Wtedy szcz??liwiec czu? jej mi?kkie du?e piesi rozp?aszczaj?ce si? na jego torsie. Przychodzi?a wtedy silna ch?? obj?cia kobiety z ca?ej si?y i poca?owania w usta. Marzyli te? o tym aby chwyci? za jej piersi i pie?ci? j?, aby chwyci? za jej po?ladki, zadrze? sukienk? do gĂry...



Jednak to by?a ich nauczycielka. Ci?gle o tym pami?tali.



Wszyscy mieli jednak coraz wi?cej wypite. Alkohol sprawia?, ?e stawali si? coraz bardziej ?miali, a ona coraz bardziej uleg?a. Teraz ju? nie we trĂjk? ale w sze?ciu ta?czyli z ni? na parkiecie w kĂ?eczku. A raczej po prostu obracali j? w kĂ?eczku. Na parkiecie by?o sporo innych par, wi?c inni nauczyciele nie zauwa?yli co si? dzieje. A dzia? si? coraz wi?cej. Joanna teraz do ka?dego nast?pnego partnera dochodzi?a w dwĂch obrotach. W ten sposĂb za ka?dym ju? razem widzieli uda w ca?ej okaza?o?ci. Majtki jeszcze nie. Coraz cz??ciej rĂwnie? chwytaj?c j? w pasie, wzorem przedniego tancerza chwytali r?bek jej sukienki i zadzierali do gĂry. Joanna zamroczona alkoholem i rozentuzjazmowana ta?cem nie zauwa?y?a na co si? zanosi. A? w ko?cu jednemu z nich uda?o si?. Zadar? je spĂdnic? tak, ?e ods?oni? w ca?o?ci jej po?ladki. Krew uderzy?a im do g?owy. Pod rajstopami mia?a delikatne, bia?e cieniutkie majtki. Cienki pasek znika? mi?dzy jej zgrabnymi po?ladkami. Kto? nie wytrzyma? i chwyci? j? za po?ladek. Cudownie mi?kki, delikatny, podniecaj?cy... Joanna obrĂci?a si? na pi?cie i spoliczkowa?a delikwenta, po czym ruszy?a w stron? stolika. Zatrzymali j?.

- Pani Joanno, prosimy, tylko doko?czymy ten taniec. To by? g?upi wybryk. On ju? tego nie zrobi.

- Dobrze, ale tylko ten taniec.



Ucieszyli si? i znowu uformowali kĂ?ko. Tym razem nikomu nie przysz?o do g?owy ?eby jej zadziera? sukienk?. Byli bardzo podnieceni, a nie chcieli jej sp?oszy?. Muzyka zbli?a?a si? ku ko?cowi, a oni chcieli przynajmniej jeszcze raz zobaczy? jej cudowne majtki. Gdyby tak mo?na by?o j? zobaczy? z przodu. To na pewno by?by super widok. Ale jak to zrobi?. Jeden z nich znalaz? sposĂb. Wskoczy? do ?rodka kĂ?ka z Joann? i chwyci? j? za r?ce w nadgarstkach. Poprowadzi? kobiet? w ta?cu w rytmie rock'n roll'a. Stan?? w szerokim rozkroku i... Joanna ani nie zauwa?y?a jak to si? sta?o. Wykona?a klasyczn? figur? rock'n roll'a prze?lizguj?c si? pod partnerem, mi?dzy jego nogami. Swoimi nogami do przodu. Jej sukienka przy tym, oczywi?cie podwin??a si? do gĂry. W dodatku Joanna, aby nie straci? rĂwnowagi rozszerzy?a lekko uda. Dzi?ki temu oczom ch?opcĂw ukaza? si? wspania?y widok. Oto ich Pani pokazuje im swoj? [beeep]k? okryt? tylko w?skimi majteczkami i rajstopami. Rozwarte uda jakby zaprasza?y do ?rodka. Joanna szybko pozbiera?a si? i stan??a na nogi. Zmieszana, z rumie?cem na twarzy rozejrza?a si? dooko?a. Widzia?a same twarze podnieconych ch?opcĂw. Widzia?a wypuk?o?ci w ich spodniach. Zdecydowa?a, ?e musi ich opu?ci?. Nie mo?e przeci?ga? struny. Kto wie do czego by si? posun?li. Ruszy?a w kierunku stolika, ale zachwia?a si? i upad?a. Chwyci?y j? jakie? mocne r?ce pod pachami i postawi?y na nogi. Przy okazji, niby przypadkiem si?gn??y nieco g??biej ni? powinny i dotkn??y jej piersi. Nie wiedzia?a czy to by? przypadek. Domy?la?a si?, ?e nie. Chcia?a znowu i?? do stolika, ale wpad?a w czyje? ramiona i us?ysza?a wyszeptane do ucha

- Jaka ?adna piosenka, zata?czmy dla odmiany co? wolniejszego. Musi Pani och?on?? i przyj?? do siebie.



Nie mia?a si?y protestowa?. Podtrzymywana przez silne ramiona ta?czy?a jaki? wolny kawa?ek z przytulaj?cym si? o niej partnerem. Obejmowa? j? coraz mocniej. Coraz silniej przyciska? do siebie. Czu?a jego d?onie na plecach, jego oddech na uchu. On z kolei rozkoszowa? si? jej zapachem, jej ciep?em, Podnieca?y go jej piersi rozp?aszczone na jego torsie. On tymczasem chwyci? delikatnie brzeg jej sukienki i uniĂs? powoli do gĂry. Powoli, delikatnie, ?eby nie poczu?a, ?eby si? nie zorientowa?a. Ods?oni? dla kolegĂw kolejny raz widok jej pupci. Joanna niczego nie poczu?a. Mogli teraz przez d?u?sz? chwil? podnieca? si? widokiem cudownych, prawie nagich po?ladkĂw. Wszyscy mieli ju? erekcj?. RĂwnie? ch?opiec, ktĂry z ni? ta?czy?. Poczu?a w pewnym momencie jak ociera si? swoim cz?onkiem o jej brzuch. Oderwa?a si? od niego , ale zaraz wpad?a w ramiona innego. PĂ?mrok na sali zapewnia? im do pewnego stopnia anonimowo?? co dodawa?o im odwagi. Otoczyli j? wszyscy ciasnym kr?giem. Poczu?a teraz na swoim ciele kilka d?oni. Dotykali jej ramion, bioder, plecĂw. D?onie zacz??y sun?? po jej ciele. Te z bioder i plecĂw zsuwa?y si? w dĂ?. Te z ramion do przodu. Po chwili czu?a jak dotykaj? jej po?ladki. Jak ugniataj? je lubie?nie, masuj? pobudzaj?c u niej podniecenie. Inne d?onie mia?a ju? na swoich udach. Wsun??y si? na ich wewn?trzn? stron?. Joanna zadr?a?a. Powoli, powoli posuwa?y si? w gĂr?. Inne d?onie poczu?a jak kieruj? si? w stron? jej piersi. Nic nie mog?a poradzi?. Po chwili chwyci?y jej obie piersi przez sukienk? i zacz??y pie?ci?. Nigdy nie by?a jeszcze pieszczona w tylu miejscach jednocze?nie przez tylu m??czyzn. By?a coraz bardziej podniecona. Sutki jej si? wypr??y?y. Ch?opcy to poczuli. Zacz?li rozpina? jej sukienk? z przodu. RĂwnocze?nie d?onie u do?u zadar?y ju? teraz bezceremonialnie jej sukienk? do gĂry. Widoczne by?y teraz dok?adnie jej zgrabne seksowne biodra okryte cienkimi rajstopami i bia?ymi majteczkami. M?skie d?onie zacz??y w?drowa? ?mielej po jej ty?eczku. Dwie d?onie po jej udach dotar?y do gĂry. Z pocz?tku jednak nie?mia?o, delikatnie dotkn??y je wzgĂrka ?onowego. Kobieta j?kn??a. PowtĂrzy?y to nieco odwa?niej. Do??czy?a do niech trzecia d?o? od ty?u mi?dzy po?ladkami. Teraz ju? na dobre pie?ci?y jej muszelk? sprawiaj?c jej niewyobra?aln? rozkosz. Tymczasem u gĂry uda?o si? rozpi?? jej sukienk? tak, ?e swobodnie dobrali si? do jej piersi okrytych delikatnym stanikiem. Pie?cili je delikatnie ale stanowczo. Czuli wyra?nie jej sztywne sutki. Joanna oddycha?a g??boko, cichutko poj?kuj?c. Kto? zamkn?? jej usta nami?tnym poca?unkiem. Po jakim? czasie takie pieszczoty ju? im nie wystarcza?y. Zacie?nili wi?c kr?g jeszcze bardziej. Zacz?li si? ociera? wypr??onymi w spodniach penisami o jej biodra. Jeden szcz??liwiec stoj?cy za ni? ociera? si? o jej ty?eczek, umieszczaj?c penisa mi?dzy jej po?ladkami. Drugi, ktĂry by? z przodu przylgn?? do jej podbrzusza. Zsun?? si? nieco ni?ej uginaj?c nogi w kolanach i poczu? na swoim cz?onku delikatn? mi?kko?? i ciep?o jej wzgĂrka ?onowego. Kto? rozpi?? sobie rozporek i przywar? do niej poprzez same slipki. Inni poszli w jego ?lady. Poczu?a teraz wyra?niej ich m?ode, pe?ne wigoru pr?cia. Zw?aszcza tego mi?dzy jej po?ladkami i tego na jej ?onie. Jednocze?nie kto? wsun?? d?o? w miseczk? jej stanika chwytaj?c jej nag? pier?. Cudown?, dorodn?, delikatn?.

- Co tu si? dzieje - us?yszeli zbli?aj?ce si? kroki i g?os dyrektora.

Niewiele widzia? w pĂ?mroku, Ale domy?la? si?, ?e co? si? dzieje niedobrego. Ch?opcy rozpierzchli si? w mgnieniu oka na boki. Joanna nie straci?a g?owy. Te? zacz??a ucieka?. Za nic w ?wiecie nie chcia?a aby dyrektor j? tu nakry? z nimi. Pobieg?a na o?lep do k?ta. My?la?a, ?e tu b?dzie bezpieczna. Dyrektor rzeczywi?cie zosta? na ?rodku sali. Nie zauwa?y? kto przed nim ucieka?. Na sali by?o zbyt ciemno. Joanna sta?a chwil? uspokajaj?c szybki oddech i poprawiaj?c sobie ubranie. Postanowi?a jeszcze chwil? odczeka? i pĂj?? do swojego pokoju. Ju? chcia?a odej?? gdy jaki? cie? zas?oni? jej drog?.

- Dok?d to? Taki cudowny wieczĂr. Zabawa dopiero si? rozpoczyna. - us?ysza?a m?ski szept przy uchu.

- Odejd?, chc? wyj??.

- Nie tak szybko kochanie. Wiesz ile o tobie marzy?em. Przez ile lekcji ci? obserwowa?em, stara?em zagl?dn?? ci pod ?awk? pod spĂdnic?. Najbardziej uwielbia?em jak pochylasz si? nad moj? ?awk?. Twoje piersi cudownie falowa?y. Mia?em tak? ochot? wsun?? ci wtedy r?k? za dekolt i pie?ci? je. - zbli?a? si?, zacz?? si? o ni? ociera?.



Chcia?a uciec bokiem, ale inny cie? zagrodzi? jej drog?. Przyparli j? do k?ta. Zacz?li j? dotyka?. Ich d?onie w?drowa?y po jej bluzce i spĂdniczce.

- Prosz? zostawcie mnie.

- Poczekaj, nic ci nie zrobimy, chcemy ci? tylko troch? dotyka?, popie?ci?. Nic wi?cej.



Jeden z nich chwyci? przez bluzk? jej piersi i zacz?? pie?ci?. Chwyci?a jego r?ce w nadgarstkach i chcia?a si? wyswobodzi?, ale ten drugi jej to uniemo?liwi?. Stoj?c za ni? z?apa? jej r?ce i wykr?ci? do ty?u. Maj?c r?ce wykr?cone z ty?u jeszcze bardziej wypi??a piersi do przodu jakby domaga?a si? intensywniejszych pieszczot. Tak te? odebra? to ten z przodu. Powoli rozpi?? jej bluzk? i rozchyli? na boki. Wpatrywa? si? w jej cudowne piersi okryte delikatn? koronk? stanika o?wietlone s?abym ?wiat?em dyskoteki. Potem zacz?? si? do nich dobiera?. Pie?ci? je d?o?mi i ustami. Sutki kobiety znowu szybko si? wypr??y?y zdradzaj?c jej podniecenie. Ten z ty?u chwyci? jej nadgarstki w jedn? r?k?. By? silny. Nie mog?a si? wyrwa?. Drug?, woln? r?k? wsun?? jej pod spĂdnic?. Dotyka? jej biodra, po?ladkĂw, ud... Joanna czu?a narastaj?ce podniecenie, zacz??a s?abn??, jej opĂr mala? z ka?d? sekund? ich pieszczot. W ko?cu d?o? pod jej spĂdnic? pow?drowa?a na jej brzuch a stamt?d zacz??a przesuwa? si? ni?ej i ni?ej, po podbrzuszu dotar?a do jej wzgĂrka ?onowego i wsun??a si? mi?dzy jej z??czone uda. Oboje poczuli jak zadr?a?a a jej opĂr ostatecznie zanik?. Us?yszeli za to cichutki j?k. Ten z ty?u pu?ci? jej r?ce i maj?c obie d?onie wolne zadar? jej sukienk? do gĂry i przywar? biodrami do jej cudownej pupci. Jego wypr??ony w spodniach penis rozkoszowa? si? blisko?ci? jej po?ladkĂw. Jednocze?nie obie r?ce mia? na podbrzuszu kobiety mocno przyci?gaj?c j? do siebie. Na ile pozwala?y zwarte uda masowa? te? jej muszelk?. Drugi ch?opiec na dobre ju? pie?ci? jej piersi i ca?owa? j? gor?co w usta. W ko?cu ten z ty?u nie wytrzyma?. Rozpi?? swoje spodnie i wyj?? z nich stercz?cego w maksymalnym wzwodzie penisa. Zacz?? ociera? nim o okryt? delikatnymi rajstopami pupci? Joanny. Poczu? zbli?aj?cy si? orgazm. Nie namy?laj?c si? wcale wsun?? go mi?dzy zwarte uda swojej pani ocieraj?c si? przy tym o jej muszelk?. Poczu?a go. Poczu?a i zadr?a?a kolejny raz. On aby zwi?kszy? rozkosz orgazmu zacz?? rytmicznie j? tak posuwa?. Obie d?onie mia? z przodu na jej podbrzuszu, si?gaj?c palcami do jej [beeep]ki i stymuluj?c j? dodatkowo. Po chwili przyszed? wytrysk. Trysn?? na jej rajstopy, zwil?y? je w miejscu gdzie dok?adnie przylega?y do jej [beeep]ki. Poczu?a gor?co i wilgo? na swojej [beeep]ce. I ten twardy du?y organ ocieraj?cy si? o ni?. By?a te? bardzo podniecona. Ch?opiec ociera? si? o ni? jeszcze przez chwil? po czym jego podniecenie wygas?o. Joanna pomy?la?a, ?e w ten sam sposĂb zako?czy ten drugi i b?dzie po wszystkim, ale sta?o si? inaczej.

- Macie j?? Fantastycznie - dwĂch innych wy?oni?o si? z ciemno?ci dyskoteki.

- Chod?my na sal? gimnastyczn?, jest otwarta.



Sala gimnastyczna by?a te? na parterze, tak jak aula, tyle, ?e w drugim ko?cu korytarza. Zaprowadzili tam Joann?. Na korytarzu nie spotkali nikogo, kto mĂg?by im przeszkodzi?. Weszli na sal?. Panowa? tu pĂ?mrok dzi?ki ?wiat?u latarni wpadaj?cemu przez okna. Zamkn?li za sob? drzwi.

- Tu nikt nam nie b?dzie przeszkadza?.

Rozgl?dn?li si? dooko?a, po czym poprowadzili kobiet? pod ?cian?, gdzie le?a? stos materacĂw gimnastycznych. Po?o?yli j? na nich. Na plecach. Wszyscy zgromadzili si? dooko?a stosu materacĂw. Nikogo z nich nie trzeba by?o ponagla? do dalszych wydarze?. Le??ca przed nimi seksowna, rozpalona, a zarazem uleg?a i bezbronna kobieta by?a wystarczaj?c? zach?t?. I obietnic? niewyobra?alnej rozkoszy. Ich d?onie zacz??y j? pie?ci? i rozbiera?. Ci, co stali przy jej nogach zadarli jej sukienk? ods?aniaj?c jej biodra i kolejny raz, tym razem ju? ostatecznie ods?aniaj?c jej majtki. Ci, stoj?cy na wysoko?ci jej ramion rozpinali t? sukienk? ods?aniaj?c piersi w staniku. Po chwili mia?a jednak sukienk? rozpi?t? na ca?ej swojej d?ugo?ci. Nie protestowa?a. Ju? nie. Zamkn??a tylko oczy i podda?a si? im biernie ci??ko dysz?c. Zdj?li sukienk? zupe?nie. Zacz??y si? pieszczoty piersi przez stanik, pieszczoty ud przez rajstopy i pieszczoty wzgĂrka ?onowego te? przez rajstopy i majtki. Postanowili szybko zdj?? jej rajstopy zbrukane sperm? ich kolegi. Gdy to zrobili, ju? tylko cienki materia? majtek dzieli? ich od jej intymnego klejnotu. Dobrali si? do jej piersi wsuwaj?c d?onie w miseczki stanika. Jej cudowne, nagie, delikatne piersi. I te sztywne, stercz?ce sutki. W ko?cu zdj?li stanik. Wyswobodzone piersi i du?e, ciemne obwĂdki sutkĂw zaprasza?y do dalszych pieszczot. Zacz?li jej na wy?cigi ugniata?, liza?, ssa?... Jednocze?nie pie?cili te? jej uda, wewn?trzn? stron? ud, dotarli znowu do jej wzgĂrka ?onowego okrytego tylko majtkami. Tu pieszczoty przyspieszy?y jej oddech. Zwar?a odruchowo nogi. Ale kilka silnych ramion rozwar?o je szeroko, szeroko. W ko?cu jeden z nich nie wytrzyma?. Rozpi?? rozporek i wyj?? swojego penisa. Ogromny, czerwony, stercz?cy w erekcji, z b?yszcz?c? g?Ăwk?. Dotkn?? nim jej majtek w miejscu gdzie pod nimi by?a jej [beeep]ka. Napar? delikatnie, po czym odsun?? na bok pasek materia?u ods?aniaj?c l?ni?c? muszelk?. Wsun?? w ni? palec, dwa... Jego pani z cichutkim j?kiem wygi??a si? jak kotka. W ko?cu nie wytrzyma?, wyj?? palce i zbli?y? penisa. Dotkn?? g?Ăwk? jej muszelki. Poczu?a to.

- Nieee...

Jednym gwa?townym ruchem wszed? w ni? do po?owy d?ugo?ci cz?onka. Wygi??a si? jeszcze bardziej. Drugim ruchem wszed? ju? na ca?? g??boko??.

- Bo?e, ale ona jest rozpalona - wysapa?.

Zacz?? j? posuwa? wchodz?c w ni? i wysuwaj?c si? rytmicznie. Joanna zacz??a si? wi? pod nim jakby chcia?a si? wyswobodzi?. Ale inni trzymali j? za nogi, r?ce. Pieszcz?c ca?y czas jej nagie piersi. Obsypywali te? poca?unkami jej zmys?owe usta. Penetrowali j?zykami ich wn?trze. Z trudem, jak ryba wyj?ta z wody, ?apczywie ?apa?a powietrze. Ch?opak by? bardzo napalony wi?c jeszcze trzy ruchy i wytrysn?? gor?c? sperm? w jej wn?trze. Wykona? jeszcze par? ruchĂw, po czym wysun?? z niej ?liskiego cz?onka robi?c miejsce innym. Podszed? drugi, jednym ruchem zerwa? z niej majtki po czym zbli?y? do jej [beeep]ki swojego wypr??onego penisa. Wcze?niej rozebra? si? z ubrania, wi?c teraz sta? mi?dzy jej nogami zupe?nie nagi. Tak jak jego kolega przed chwil? najpierw tylko dotkn?? penisem [beeep]ki swojej pani rozkoszuj?c si? t? chwil?. Wszed? w ni?. Zacz?? j? od razu posuwa?. D?onie wsun?? jej pod po?ladki mocniej przyciskaj?c jej krocze do swoich bioder. Joanna znowu zacz??a j?cze?. Jemu te? nie trzeba by?o du?o. Te? po kilku ruchach wytrysn??. Troch? d?u?ej po wytrysku jeszcze j? posuwa?, ale w ko?cu przesta?. Trzeci podchodz?c zakomenderowa?:

- Postawcie j?.



Podnie?li Joann? i postawili na nogi przy materacach. Sta?a s?aniaj?c si? na nogach, upad?aby, ale przytrzyma?a si? stosu materacĂw na ktĂrych przed chwil? le?a?a. Opar?a na nich d?onie wypinaj?c pupci?. Na to czeka? ten trzeci ch?opak. RĂwnie? ju? nagi tak jak jego poprzednik. Wsun?? swojego penisa mi?dzy jej uda. Chwil? penetrowa? jej krocze szukaj?c wej?cia do groty rozkoszy, i wtargn?? do ?rodka. Posuwa? j? chwytaj?c jednocze?nie je piersi. Pie?ci? j? mocno, gwa?townymi ruchami. Joanna znowu j?cza?a tym razem g?o?niej. Wszyscy domy?lali si?, ?e zbli?a si? u niej orgazm. ?e zaraz b?dzie te? szczytowa?. Tymczasem ten co j? posuwa? spu?ci? si?. Wpompowa? w ni? kolejn? dawk? spermy. Jak si? z niej wysun?? stru?ka bia?ego nasienia sp?yn??a jej po udzie. Teraz ka?dy, ?wiadomy zbli?aj?cego si? orgazmu swojej pani chcia? j? pieprzy?. Po?o?yli j? znowu na materacach na plecach. Rozwarli jej nogi ukazuj?c rozpalone, l?ni?ce, wilgotne krocze. Jeden szcz??liwiec po?o?y? si? na niej wchodz?c w jej [beeep]k? jednym ruchem. Przekula? si? przez bok, tak, ?e teraz le?a? na plecach, a Joanna le?a?a na nim. Wypi?ty w gĂr? ty?eczek, roz?o?one szeroko jej nogi i po?ladki zaprasza?y do ?rodka. Kto? rozmasowali jej wilgo? z [beeep]ki na jej pupci, zwil?y? okolice odbytu. Po czym usadowi? si? za ni? i wszed? w jej ty?ek. Powoli, delikatnie napiera? swoim sztywnym cz?onkiem na jej ciasn? dziurk?. Wsuwa? si? do wn?trza. W mi?dzyczasie ten pod ni? ju? j? posuwa? w [beeep]k?. Po chwili obydwoje j? r?n?li. Pozostali pie?cili jej piersi. Kto? ukl?k? z przodu na materacach i chwytaj?c j? za w?osy wsun?? swojego penisa do jej ust. Opi??a ciasno go wargami, a on wsuwa? go i wysuwa?. Wszyscy dochodzili prawie rĂwnocze?nie. Pierwszy wytrysn?? ten co r?n?? j? w [beeep]k?. Wpompowa? czwart? ju? dawk? gor?cej spermy w jej pochw?. Gdy to poczu?a przyszed? orgazm. Silny, pot??ny skurcz pochwy, drugi trzeci, fala gor?ca zala?a ca?e jej cia?o. Zesztywnia?a z g?o?nym j?kiem, st?umionym przez penisa w ustach. Jej skurcze poczu? drugi, posuwaj?cy j? w ty?ek. To przyspieszy?o jego wytrysk. Wype?ni? jej drug? dziurk? gor?cym p?ynem nie przerywaj?c jej r?n??. Po chwili trzeci ***** wystrzeli jej w ustach. poczu?a lepk?, gor?c? ma? wype?niaj?c? jej usta i ?ciekaj?c? jej po brodzie. Jeszcze chwil? r?n?li j? we trĂjk?, po czym zamarli zespoleni tak w mi?osnej figurze.

Jednak pozostali nie dali im si? w pe?ni rozkoszowa? t? chwil? zaspokojenia. Domagali si? swojej kolejki. Odsun?li kolegĂw od swojej pani. Le?a?a tak na plecach z roz?o?onymi nogami. Sperma l?ni?a na jej [beeep]ce, kroczu, wewn?trznej stronie ud, wyp?ywa?a jej z ust, zbruka?a jej piersi. Kolejne podniecone w erekcji ****** sadowi?y si? na materacu...

Obok za ?cian?, inni nauczyciele bawi?c si? na dyskotece, zupe?nie nie byli ?wiadomi rozgrywaj?cych si? wydarze?...[/hide:4456b277f1]
Arturo25 jest nieaktywny  

Tagi do tematu: (27.02.07) Szkolna Dyskoyeka
dyskoyeka, szkolna

Powinienieś zobaczyć też:

Podobne wątki do: (27.02.07) Szkolna Dyskoyeka
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
Barbie Pamiętniki: Szkolna Tajemnica ZbyszekDioda Gry PC 1 20-05-2008 09:23
Wycieczka szkolna cz. 1 d-u-s-z-e-k Opowiadania 0 14-01-2008 11:19
Wycieczka Szkolna / Fin De Curso (2005) pivo83 [DOWNLOAD] Filmy 0 01-09-2007 14:09
(19.04.07) Szkolna Lawa Arturo25 Opowiadania 1 19-04-2007 16:33


Narzędzia wątku



Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 07:29.


Powered by vBulletin® Version 3.8.7
Copyright © 2018 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.
Search Engine Optimization by vBSEO ©2010, Crawlability, Inc.
Spolszczenie: vBHELP.pl - Polski support vBulletin
Copyright © Especiales.eu 2009 - 2014
Polecane strony